Close Menu
    What's Hot

    Romet Rambler – rower MTB, który nie zrujnuje Twojego budżetu

    25.08.2026

    Bankructwo z tabletu i długi pod kontrolą. Jak Biuro Prawne Legalis zmienia podejście do polskich finansów?

    25.08.2026

    Roboty wchodzą do naszych domów. Czy jesteśmy na to gotowi?

    16.08.2026

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    Facebook X (Twitter) Instagram
    CÜRTIC'SCÜRTIC'S
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
    • Najnowsze
    • Technologia
    • AGD
    • Sport
    • Gossip
    • Pieniądze
    • Economy
    • Netflix
    • News
    • Turystyka
    • Politics
    • Anime
    • Moto
    • Zdrowie
    • Recenzje
    • Poradniki
    CÜRTIC'SCÜRTIC'S
    • AGD
    • Gossip
    • Netflix
    • News
    • Technologia
    • Turystyka
    • Pieniądze
    • Economy
    • Politics
    • Anime
    • Moto
    • Sport
    • UK News
    • US Politics
    • Poradniki
    • Recenzje
    • Zdrowie
    Home»Gossip»Atrakcyjne propozycje z IKEA? To już nie ta jakość. Co stało się ze szwedzkim gigantem?

    Atrakcyjne propozycje z IKEA? To już nie ta jakość. Co stało się ze szwedzkim gigantem?

    Ceny rosną, a jakość leci w dół. Czy kupowanie mebli i akcesoriów kuchennych w IKEA ma jeszcze sens?
    Gossip Red. R. Nieckarz11.03.2022
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Facebook Twitter WhatsApp Email Copy Link

    Przez dekady IKEA była absolutnym synonimem demokratycznego designu i sprytnego urządzania przestrzeni. To tam kierowaliśmy nasze kroki, zagospodarowując pierwsze M, szukając uniwersalnego regału Kallax czy wybierając zestawy kuchenne, które miały służyć przez lata. Szwedzka marka przyzwyczaiła nas do tego, że za rozsądne pieniądze dostajemy czysty, skandynawski styl, przemyślaną ergonomię oraz jakość, która bez problemu znosiła próbę czasu.

    Ostatnimi laty w przestrzeni publicznej, na forach internetowych i w mediach społecznościowych coraz głośniej brzmi jednak zupełnie inny chór głosów. „To już nie ta jakość”, „płyta meblowa cieńsza niż kiedyś”, a akcesoria kuchenne potrafią zawieść w najmniej oczekiwanym momencie.

    Czy IKEA rzeczywiście obniżyła loty, szukając oszczędności na każdym kroku, czy to jedynie nostalgią napędzany mit? Przyjrzeliśmy się bliżej temu, jak na przestrzeni lat zmieniła się jakość mebli i akcesoriów kuchennych ze szwedzkich marketów, i sprawdziliśmy, czy ich zakup nadal się opłaca.

    Inflacja, optymalizacja i „plaster miodu”, czyli gdzie ubyły gramy materiału?

    Żeby obiektywnie ocenić obecną sytuację, trzeba spojrzeć na realia rynkowe, z jakimi mierzy się globalna branża meblarska. Rosnące koszty surowców, energii oraz transportu zmusiły producentów do bezwzględnej optymalizacji. Niestety, w przypadku mebli masowych rzadko odbywa się to bez uszczerbku na produkcie końcowym.

    • Od pełnej płyty do konstrukcji modułowych: O ile dawniej wiele mebli bazowało na solidniejszych, cięższych płytach wiórowych, o tyle dziś coraz częściej spotykamy rozwiązania typu „plaster miodu” ukryte wewnątrz cienkiej ramki. Meble stały się lżejsze, co ułatwia transport, ale drastycznie spadła ich odporność na obciążenia punktowe czy wilgoć.
    • Akcesoria montażowe i okucia: Śrubki, mimośrody, zawiasy czy prowadnice szuflad bywają dzisiaj wykonane z lżejszych stopów metali. Podczas montażu nietrudno o zerwanie gwintu, a drzwiczki czy szuflady po roku intensywnego użytkowania w kuchni wymagają ciągłej regulacji, bo mechanizmy tracą swoją pierwotną sztywność.

    Kuchnie z IKEA pod lupą: Jak zmieniły się akcesoria i fronty?

    Seria systemów kuchennych IKEA przez lata uchodziła za rynkowy hit – głównie ze względu na długoletnią gwarancję i modułowość. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej codziennej eksploatacji akcesoriów kuchennych (takich jak wkłady do szuflad, ociekacze, organizery czy drobny sprzęt AGD i garnki), widać wyraźne cięcia kosztów.

    • Trwałość powłok i tworzyw: Plastikowe elementy organizerów czy akcesoriów do zlewozmywaków są cieńsze, bardziej podatne na przebarwienia od żywności (np. kurkumy czy buraków) i szybciej tracą estetyczny wygląd.
    • Fronty i laminaty: O ile droższe serie wciąż trzymają przyzwoity poziom, o tyle tańsze fronty foliowane potrafią pod wpływem kuchennej pary i wilgoci zacząć się odklejać na krawędziach już po kilkunastu miesiącach od zakończenia gwarancji. Dawniej materiały te wydawały się grubsze i lepiej spasowane.

    Opinie Klientów: Czy miłość do szwedzkiego designu pękła?

    Przeglądając fora internetowe i grupy konsumenckie, trafiamy na bardzo spolaryzowane, ale niezwykle trafne opinie:

    „Mam regał z Ikei kupiony 12 lat temu i przetrwał trzy przeprowadzki. Rok temu kupiłem komodę z tej samej półki cenowej – płyta papierowa, chwiejna, a przy demontażu wszystko zaczęło się sypać. To już zupełnie inny standard” – pisze rozczarowany użytkownik na jednej z grup społecznościowych.

    Z kolei zwolennicy marki zauważają pragmatyczny aspekt:

    „Nadal nie ma na rynku systemu tak elastycznego do planowania kuchni w rozsądnych pieniądzach. Trzeba po prostu wiedzieć, które serie omijać, a w które warto zainwestować więcej” – wtóruje mu inny internauta.

    Czy zakupy w IKEA są jeszcze opłacalne?

    Odpowiedź zależy od tego, czego szukasz i jak zamierzasz użytkować dany przedmiot. Ceny w marketach IKEA w ostatnich latach mocno wzrosły, przez co zatarła się dawna, wyraźna granica między segmentem budżetowym a ofertą mniejszych, lokalnych producentów mebli na wymiar.

    • TAK: Jeśli urządzasz mieszkanie pod wynajem, potrzebujesz sprytnych systemów organizacyjnych do szaf (gdzie modułowość PAX wciąż broni się świetnie) lub szukasz nowoczesnego, minimalistycznego designu na szybko – IKEA nadal oferuje niezrównaną dostępność i wygodę zakupu „od ręki”.
    • NIE: Jeśli szukasz kuchni na 20-30 lat, która bez szwanku przetrwa intensywne gotowanie, wilgoć i codzienne obciążenia, ślepe poleganie na najtańszych seriach z marketu może okazać się błędem. W podobnym budżecie lokalny stolarz lub mniejszy producent może zaoferować trwalsze, grubsze płyty i solidniejsze okucia.

    Ikea przeszła drogę od taniego, solidnego dostawcy mebli dla każdego do globalnej korporacji mocno nastawionej na optymalizację kosztów. Choć sprytne wzornictwo i funkcjonalność wciąż potrafią oczarować, kultowa trwałość niektórych produktów ustąpiła miejsca masowej produkcji. Dziś zakupy w szwedzkim markecie nie mogą być już bezmyślne – wymagają uważnego dobierania konkretnych serii i świadomości, że za niższą cenę otrzymujemy produkt, który może nie przetrwać próby czasu tak dobrze, jak dawniejsze kolekcje.

    Dom IKEA Meble Salon Sklep Zakupy
    Czytaj nas na Google News Czytaj nas na Flipboard
    Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn WhatsApp Email Telegram Copy Link
    Poprzednia PublikacjaSony PlayStation 5 po latach: Czy wciąż warto je kupić?
    Następna Publikacja Biurko bez kabli wreszcie ma sens? Anker Prime 3w1 Qi2 zmienia zasady gry
    Wyraź swoje zdanie
    Leave A Reply Cancel Reply

    Advertisement
    Demo
    Facebook X (Twitter) Pinterest Vimeo WhatsApp TikTok Instagram

    News

    • Opinions
    • Connections
    • Science

    Company

    • Information
    • Advertising
    • Classified

    Services

    • Subscriptions
    • Customer
    • Packages

    News

    • Opinions
    • Connections
    • Science

    Company

    • Information
    • Advertising
    • Ads

    Services

    • Subscriptions
    • Support
    • Packages
    © 2026 curtis.com. Powered by dhosting.pl.
    • Regulamin
    • Polityka Prywatności
    • Kontakt

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.